some_text

Krótki przewodnik po życiu czcionki

Czcionki wydają się nam znane i powszechnie obecne w naszym życiu. Ale to tylko ułuda i odbicie. Obraz, który pozostał po istnieniach znacznie bogatszych i ciekawszych niż tylko zestawy znaków zwane dziś fontem. Spisaliśmy ten krótki przewodnik po czcionkach i do szukania ich śladów zachęcamy w antykwariatach. Myślisz bowiem, że znasz je a one tylko puszczają do Ciebie oczko
Skąd pochodzą i pierwszy poruszyciel
Europejczycy odnaleźli czcionkę na Dalekim Wschodzie. Nikt tak naprawdę nie wie kiedy. Powszechnie uważa się, że w ruch wprawił ją Gutenberg, ale dziś wiemy iż nie jest to do końca prawdą.
Anatomia czcionki
Zaobserwowano dwa główne przejawy czcionek. Tak zwane „drewniaki” oraz metalowe. Pierwsze składały się z twardego drewna ale cienkowłóknistego np. bukowego a nie dębowego. Czcionki metalowe były ze stopu ołowiu, cyny i antymonu. Największe tworzono z drewna, zdarzały się również twory z plastiku.
Na anatomie czcionki składa się wystająca główka jej płaska część to oczko, którego odbicie widzimy w książce w postaci znaków. Dzięki odsadce zachowywany jest odstęp pomiędzy czcionkami. Dwa wklęsłe rowki zwane sygnaturą oraz żłóbkiem pomagały zecerowi (osobie składającej czcionki) w zorientowaniu się w poprawności składu.
To czego nie widać
Odbicie układające się przed Twoimi oczami to nie wszystko, są również czcionki, których nie widać w wydrukowanej książce nazywane są „ślepym materiałem zecerskim” i nie mają „oczka”.
Najczęstsze i najcięższe
W Polsce najczęściej widywane były czcionki przedstawiające litery A a I i E e O o
Najrzadziej natomiast Ź ź F f Ń ń Ć ć.
Przeliczając to wszystko na kilogramy otrzymamy 5kg „a” oraz „e” „o” „w” na 100 kilogramów czcionek.
Natomiast mimo, iż niektórych liter jest więcej to są one w postaci czcionek znacznie lżejsze ponieważ potrzeba mniej materiału np. na „i”
Skład tylko jednego tomu encyklopedii wielotomowej ważył ok. 4-5 ton!
Z wiązki liter ligatury i enklawy na czcionce
Czcionka zazwyczaj posiadała oczko z pojedynczą literą. Znane są jednak związki liter zwane ligaturami będące połączeniem dwóch sąsiednich liter tworzące nowy znak. Mogą to być także enklawy kiedy litera zawiera inną w sobie.
Ich historia sięga książek rękopiśmiennych i powszechne były jeszcze w druku w postaci czcionki za czasów Gutenberga. Drukarz ten tworzył również skrótowce nazywane abrewiaturą.
Ligatury są dziś rzadko stosowane ale dwie są powszechne. Mało kto rozpozna z jakich liter czcionki te stworzono.
@ powszechnie używana w adresach poczty elektronicznej najczęściej w Polsce nazywana małpką na świecie zwana jest struclą, ślimakiem, robakiem, pieskiem czy uchem słonia. Powstała z łacińskiej ligatury „ad” czyli „do” używanej w księgach handlowych do oznaczenia odbiorcy przesyłki.
& to z kolei łaciński spójnik „et” & po polsku „i”
Dlaczego litery tworzyły związki, przyczyna była prosta. Aby zaoszczędzić miejsce, czas ale i ubarwić, upiększyć tekst.
Czcionki dziś czyli font
To co teraz widzisz to już tylko czcionka komputerowa. Obraz składający się z pojedynczych znaków czyli glifów.
Czcionki odeszły wraz z rozwojem druku po ok. 1990-tym roku. A odbicie prawdziwej czcionki odnajdziesz już tylko w antykwariatach i niektórych bibliofilskich wydawnictwach.



Więcej w temacie >>